Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Minister od zegarków miał szczęście

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Minister transportu Sławomir Nowak został przesłuchany przez prokuraturę w sprawie śledztwa dotyczącego jego ekskluzywnych zegarków.

Postępowanie może zostać umorzone. Biegli wycenili jego zegarek szwajcarskiej firmy Ulysse Nardin – Maxi Marine Chronometer - na 10 tys. zł (cena nowego to 35 tys. zł.). Zgodnie z prawem w rejestrze korzyści majątkowych należy umieścić przedmioty, które są warte… ponad 10 tys. zł.

Reporter RMF FM ustalił, że śledczy przesłuchali ministra Nowaka w specjalnym trybie artykułu 183 kodeksu karnego. Pytali go m.in. o pochodzenie i wartość posiadanych przez niego zegarków, jak również o to, dlaczego nie umieścił szwajcarskiego Ulysse Nardin’a w rejestrze korzyści.

Portal rmf24.pl podaje, że śledztwo zostanie prawdopodobnie umorzone, gdyż biegli ocenili wartość zegarka na 10 tys. zł. Swoją opinię argumentują tym, że zegarek w momencie zakupu traci 30 proc. swojej wartości, a każdego kolejnego roku następne 7 proc. Biegli ocenili więc jego wartość na 10 tys. zł w momencie umieszczenia go w rejestrze korzyści. Gdyby wycenili zegarek na złotówkę drożej, Nowak miałby kłopoty.


niezalezna.pl, rmf24.pl



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Sobota 4 kwietnia 2020
Imieniny
Benedykta, Izodory, Wacławy

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl